Złotoria w czasach zaborów ochotniczej straży pożarnej nie posiadała.
Jednak przezorność pruska tę lukę wypełniła, przez tworzenie przymusowych
straży ogniowych. Na podstawie zarządzeń pruska władza administracyjna
powołała w większych skupiskach przymusowe straże ogniowe, które obowiązkowo obejmowały piekarzy, kominiarzy, murarzy, cieślów, rymarzy, szewców, dziegciarzy, smolarzy, popielarzy i innych rzemieślników, a w przypadku ich braku także rolników i parobków. W takich okolicznościach powołano w 1897 roku przymusową straż ogniową w Złotorii i Grębocinie. W tym czasie Złotoria liczyła 728 mieszkańców, w tym 406 katolików i 322 ewangelików. Polacy stanowili większość, jednak funkcje dowódcze sprawowali Niemcy. Straże przymusowe dysponowały dobrym wyposażeniem bojowym, jednak akcje pożarowe przebiegały w dużym chaosie, z uwagi na całkowity brak ćwiczeń.
Ochotniczą Straż Ogniową już w niepodległej Polsce zorganizował w 1925 wielce
zasłużony pierwszy wójt Franciszek Cieszyński. Wyposażenie było bardzo skromne:
ręczna sikawka przystosowana do podwozia konnego,
wiadra, bosaki, łopaty, drabinki
i nieco później - konny, drewniany beczkowóz. Niemcy w 1919 roku,
opuszczając Złotorię, mieli polecenie zabrania lub zniszczenia lepszego
sprzętu straży przymusowych. Tak też postąpili. W 1932 roku zarząd
zorganizował strażacką orkiestrę dętą. Kapelmistrzem był Franciszek Dudkowiak. Łącznie w straży było 26 czynnych strażaków.
We wrześniu 1939 roku nastąpiły aresztowania i czołówka naszych
strażaków swój patriotyzm przypłaciła życiem. Po odzyskaniu
niepodległości funkcję prezesa sprawował Jan Różycki i Antoni
Majewski, a komendantem był Franciszek Rybarczyk. 
W tym zdyscyplinowanym składzie zdobywali zaszczytne miejsca w
zawodach gminnych i powiatowych. W czerwcu 1984 roku młodzieżowa
drużyna na zawodach gminnych w Młyńcu zdobyła I miejsce. W 1985 roku
oddano do użytku nowy budynek remizy.

Miejscowa Straż Pożarna od lat współpracuje z organizacjami społecznymi. Do nich należało Koło Gospodyń Wiejskich. Zarząd OSP widząc zapotrzebowanie mieszkańców na telefony, odstąpił Telekomunikacji Polskiej S.A. salę, dzięki czemu Złotoria otrzymała ponad 400 dodatkowych numerów.
Na bojowe wyposażenie Ochotniczej Straży Pożarnej w Złotorii składa się terenowy Star 244 - beczkowóz , dwie motopompy, kompletne odcinki węży ssawnych i tłocznych, dziesięć kompletów uzbrojenia osobistego, syrena elektryczna na dachu i ręczna w garażu, prądownice automatyczne z płaszczem wodnym, drabinki nasadkowe.
Kronikarzem od 1985 roku jest, skrupulatnie odnotowująca każde wydarzenie z życia Straży, pani Anna Olkiewicz.
W 1987 roku obchodzono 60-lecie OSP połączone z uroczystością wręczenia sztandaru, ufundowanego przez strażaków i mieszkańców Złotorii. W dniu 13 listopada 1993 roku
dokonano otwarcia świetlicy w Domu Strażaka, w której zorganizowana
została sala tradycji. 15 listopada 1997 roku straż złotoryjska obchodziła
siedemdziesiątą rocznicę zaszczytnej działalności pożarniczej.